wtorek, 12 kwietnia 2011

Odmówiła leczenia syna – skazana za usiłowanie zabójstwa

Sędziego nie przekonały argumenty obrońców. Przekonywali oni, że matka obawiała się, że skutki uboczne medykamentów mogą zabić jej syna.
38-letnia mieszkanka Massachusetts została uznana za winną zaniedbania i usiłowania zabójstwa swojego syna Jeremy’ego Frasera. Kobieta na własną rękę zrezygnowała z podawania mu lekarstw. Pięć lat temu u chłopca stwierdzono obecność chłoniaków nieziarnistych. Onkolog zajmujący się chłopcem, dr Alison Friedmann zeznała, że od razu poinformowała matkę o tym, że choroba jest w 85-90 proc. przypadków uleczalna, wymaga jednak pięcioetapowego leczenia. Ostatni etap miał polegać na przeprowadzeniu chemioterapii farmakologicznej w domu pacjenta. Jego matka jednak na pięć miesięcy zaprzestała podawania synowi lekarstw.
W 2008 roku doktor Friedmann stwierdziła u chłopca nawrót choroby w postaci białaczki. W ten sposób odkryła, że matka nie stosuje się do zaleceń lekarskich. Chłopiec miał 9 lat kiedy zmarł w 2009 roku.
LaBrie zeznała, że nie mogła patrzeć na to jak kuracja osłabia jej syna.  Obrońca kobiety, Kevin James stwierdził, że jej postępowanie było „tragicznym błędem,” ale nie przestępstwem. James podkreślił, że LaBrie była w ciężkiej depresji, a obowiązki wiążące się z opieką nad opóźnionym w rozwoju chłopcem z głębokim autyzmem ją przerastały.
LaBrie we wtorek został uznana winną zarzutu usiłowania zabójstwa. Wyrok usłyszy w piątek rano. Grozi jej do 20 lat pozbawienia wolności za usiłowanie zabójstwa i dodatkowo 17 i pół roku za inne zarzuty, w tym znęcanie się nad osobą niepełnosprawną.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz